ślub Magdy i Maćka

Autor: Zuza Kuczbajska – Ślubna Pracownia Warszawa

To była wyjątkowa uroczystość pod hasłem NIESPODZIANEK.

Już od początku współpraca z Magdą i Mackiem układała się fantastycznie. Rozumieliśmy się bez słów. Młodzi chcieli imprezę elegancką, choć łamiącą stereotyp typowego polskiego wesela. Do każdego elementu musieliśmy podchodzić indywidualnie, unikając szablonowych rozwiązań. Dobra kuchnia (z dużym wyborem dań serwowanych dla gości), nieszablonowa, starannie wybrana muzyka, indywidualnie projektowana papeteria i dokładnie dopracowany scenariusz były kluczem do sukcesu.

Jako miejsce wesela Państwo Młodzi wybrali wysokiej klasy, kameralne centrum konferencyjne, ze wspaniałą przeszkloną restauracją. Ogród dookoła obiektu i oranżeria tworzyły wyjątkowy klimat, którego staraliśmy się „nie popsuć” nadmierną dekoracją. Dlatego postawiliśmy na delikatne dodatki w kolorze nasyconego różu, które pojawiły się początkowo w indywidualnie projektowanych zaproszeniach, a następnie na winietkach i tablicy z usadzeniem gości. Na stołach stanęły wysublimowane kwiatowe kompozycje z kremowych i różowych eustom. Dekoracji stołów dopełniły długie, smukłe świece w kremowych świecznikach.

magda-i-maciek4

Restauracja zaproponowała gościom ciekawe menu, z dużym wyborem dań podczas uroczystej kolacji, grillem, bufetami oraz pokazem kulinarnym. Jako drugi posiłek zaserwowana została gicz cielęca. Najpierw na środku parkietu ustawiony został długi stół, następnie pojawiły się przystawki. Na sam koniec szef kuchni wniósł deskę z płonącymi giczami i na oczach gości podzielił mięso na porcje, a kelnerzy każdemu donieśli posiłek.

magda-i-maciek3-2

W trakcie przygotowań skontaktowali się z nami Rodzice Państwa Młodych, chcąc zorganizować dla swoich dzieci jakieś niespodzianki. Z długiej listy naszych propozycji wybrali dwie – szczudlarzy przebranych za anioły, oraz specjalny pokaz slajdów i zdjęć Państwa Młodych. Obie niespodzianki okazały się strzałem w dziesiątkę i niesamowicie spodobały się Magdzie i Maćkowi.

magda-i-maciek2-2

Państwo Młodzi również postanowili zaskoczyć gości i swoich Rodziców. Planowali wykonać nietypowy pierwszy taniec, jednak w wyniku małej kontuzji Magdy, ograniczyli się do spokojnego tańca w rytmie „Stand By Me” (Ben E. King). Nie zrezygnowali jednak z muzycznych niespodzianek dedykowanych rodzicom. Specjalnie dla nich dj zagrał „Love Me Tender” Presleya i „I Was Born To Love You” zespołu Queen. Jednak zaskoczeniom nie było końca. Zwłaszcza tym muzycznym. Tuż przed północą Ojciec Panny Młodej poprosił ją do specjalnego tańca. Dj zagrał „My girls” zespołu Temptations, a na rzutniku wyświetliliśmy rewelacyjny, oryginalny teledysk z lat 60-tych.

Zrezygnowaliśmy z oczepin. O północy, rozbrzmiał fenomenalny utwór Vangelisa, a kelnerzy wnieśli tort… Ale tutaj kolejna niespodzianka! Zamiast dużego weselnego tortu pojawiły się dwa małe ciasteczka. Wszystko wyjaśniło się w momencie, jak Państwo Młodzi zaczęli składać życzenia Mamie Magdy i Tacie Maćka. Okazało się, że mają tego samego dnia urodziny. Po życzeniach, na parkiet wjechał właściwy weselny tort, a my z zaskoczenia wyświetliliśmy pokaz slajdów i zdjęć Państwa Młodych. Młodzi byli zachwyceni, szczególnie komentarzami, którymi Rodzice opatrzyli zdjęcia.

Po godzinie pierwszej odbyła się ostatnia atrakcja wieczoru – karaoke i grupowe wykonanie kilku piosenek przez znajomych Nowożeńców :).

magda-i-maciek

4 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *