wesele Luizy i Romana pełne „smaczków”

Autor: Joanna Bednarczyk – Ślubna Pracownia Warszawa

Czym są „smaczki”? Detale, drobiazgi, szczegóły, które sprawiają, że całość jest piękna. A wszystko uwiecznione na fotografii. Wesele Luizy i Romana było pełne smaczków. Panna Młoda od samego początku przywiązywała wielką wagę do szczegółów. Zależało jej, aby wesele pod względem estetycznym było dopięte na ostatni guzik. Bez przepychu i przesadnych dekoracji. Pełne elegancji i umiaru.

smaczki

Panna Młoda, niezwykle nowoczesna i oryginalna kobieta, postanowiła zerwać ze sztywnym kanonem. Wprawdzie wystąpiła w pięknej, klasycznej, długiej sukni, jednak dodatkami zaskoczyła wszystkich. Już podczas konsultacji z fryzjerką wpadła na oryginalny pomysł i postawiła na asymetrię. Mając krótką fryzurę, zaczesała włosy na jedną stronę, niczym od podmuchu wiatru. Z lewej strony wpięła piękną, specjalnie na tę okazję zaprojektowaną ozdobę w kształcie kwiatu. Kompozycję dopełnił długi kolczyk w tym samym stylu w prawym uchu.

smaczki2

Ślub i wesele zorganizowaliśmy w małej miejscowości pod Radomiem, wyszukanej przez Państwa Młodych. W XIX dworku otoczonym wspaniałym, zadbanym parkiem odbyło się wesele na prawie 100 osób. Ogród wraz z drewnianą altaną efektownie oświetliliśmy lampionami i szklanymi kulami ze świecami. Przebieg imprezy był niestandardowy. Nowożeńcy zrezygnowali z oczepin. Imponujący tort wyserwowaliśmy już o 22 30. Gdy goście zjedli ciasto, odbył się pokaz fajerwerków. Całą imprezę rewelacyjnie poprowadził zespół. O godzinie 4 wciąż pełen był cały parkiet. Atrakcjami kulinarnymi była fontanna czekoladowa oraz obfity wiejski stół.

zameczek-noca

2 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *