romantyczny ślub Ani i Sebastiana

Autor: Marzena Ramotowska — Ślubna Pracownia Olsztyn

Z Anią i Sebastianem poznaliśmy się na rok przed planowanym weselem. Od samego początku rozumieliśmy się bardzo dobrze, a współpraca z nimi była wielką przyjemnością.

Zarówno wesele, jak i uroczystość zaślubin miała miejsce na terenie pięknego ośrodka, położonego pośród drzew, nad jeziorem, w odległości 10 km od Olsztyna. Sam ślub w plenerze odbył się nad jeziorem, gdyż Państwo Młodzi, na co dzień mieszkający w Warszawie, marzyli, aby podczas składania przysięgi małżeńskiej mogli patrzeć w jego kierunku, chcieli słyszeć szum wody i śpiew ptaków.

Pod dużym, białym, okrągłym namiotem ustawiliśmy wszystko co było potrzebne, aby ceremonia wyglądała ładnie, dostojnie i elegancko. Był czerwony dywan, po którym prowadził Pannę Młodą jej tata do miejsca, gdzie czekał już uśmiechnięty Pan Młody, świadkowie i przemiła Pani Urzędniczka. Były krzesła ubrane w eleganckie pokrowce z kokardami i dekoracja z pięknych storczyków, szkiełek swarovskiego i dorodnych winogron (notabene bardzo słodkich, można było skosztować po skończonej ceremonii), a także olbrzymie dekoracje z róż ecru i białych gladioli. W tle przygrywały skrzypce, a na sam koniec, w kierunku Państwa Młodych pofrunęły bańki mydlane. Sam ślub nie był długi, jak to ślub cywilny, ale za to miał w sobie dużo magii…

slub-nad-jeziorem
Po ceremonii zaślubin wszyscy udali się w kierunku eleganckiej sali, gdzie czekał już suto zastawiony stół, pokryty białym, satynowym obrusem, idealnie komponującym się z pokrowcami na krzesłach. Całość dopełniła dekoracja z róż i storczyków z wkomponowanymi winogronami, szkiełkami i zielonymi jabłuszkami, a także tea lighty unoszące się lekko na wodzie…

kameralne-wesele

Atrakcjami były bańki mydlane, puszczane przez DJ-a przy każdej sposobności (co niewątpliwie ucieszyło najmłodszą część gości), a także prezentacja multimedialna przygotowana bardzo profesjonalnie przez brata Panny Młodej. Pokazywała ona najfajniejsze momenty ze wspólnego życia Ani i Sebastiana, w zabawny sposób nawiązując do motywów bajkowych. Innymi atrakcjami, tym razem kulinarnymi, niewątpliwie były: fontanna czekoladowa, obfity stół wiejski i piękny tort wyserwowany o godzinie 24 00. Goście bawili się do samego rana…

7 komentarzy
  1. Dziękuję Aniu i Sebastianie za bardzo miłe słowa i wspaniałą współpracę:)

  2. Bardzo często wracamy myślami do tego cudownego dnia 🙂 Ślub w plenerze oraz skorzystanie z usług Pani Marzeny Ramotowskiej to była nasza najlepsza decyzja. Goście do dzisiaj wspominają tą romantyczną ceremonię oraz cudowne wesele. Dziękujemy!

  3. Witam, Jestem pod wrażeniem. Bardzo serdecznie poproszę o przedstawienie jakiejś wstepnej oferty dotyczącej organizacji ślubu w plenerze oraz wesela na ok 100 osob w lokalu obok (lub pod namiotem) w 2011. Jestem z Warszawy, ale poproszę także o przedstawienie ofert z innych miejsc Polski. Wtedy po prostu będzie trzeba załatwić jeszcze w pobliżu nocleg dla gości.
    Dziękuje i pozdrawiam

  4. Pani Ewo, chętnie odpowiem mailowo na wszystkie Pani pytania i przygotuję wstępny kosztorys ślubu i wesela:) Zapraszam do współpracy:)

  5. Witam,
    bardzo jestem ciekawa ile ten ślub kosztował. Sama marzę o ślubie w plenerze, ale zupełnie nie mam pojęcia z jakiego rzędu kosztami się muszę liczyć.

  6. Przepiękny ten ślub i wesele… Nie wiedziałam, że można tak urzadzić bajkowo swój ślub. Na powietrzu, nad jeziorem no i składajac przysięge w miłym otoczeniu, a nie zimnym gmachu. Wszystko ze smakiem dobrane, kwiaty, obrusy, dodatki i kolory jakby jedna pasująca całość. Jestem zachwycona i nie mogę się napatrzeć. Tylko pozazdrościć. Napewno planując swój slub skorzystam z Pani usług.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *