ślub na jachcie

Autor: Ania Pietruszka – Ślubna Pracownia Trójmiasto

Dzień ślubu i wesela jest jednym z niewielu dni w naszym życiu, który chciałoby się zapamiętać na zawsze i aby te wspomnienie nieodłącznie wiązały się z uczuciem radości.
Każda para chciałaby aby ten dzień Ich uroczystości był wyjątkowy i niepowtarzalny, po prostu różniący się od wszystkich innych ślubów i wesel, które widzieli. Prześcigają się w różnorodności pomysłów. Konsultanci ślubni starają się przyjść z pomocą Młodym Parom podsuwając nietuzinkowe rozwiązania i inspiracje. Często dzięki naszym staraniom to, co wydaje się niewykonalne okazuje się możliwe.
Chyba do końca życia będę pamiętała parę, która zwróciła się do mnie z prośbą o pomoc w zorganizowaniu ślubu i przyjęcia weselnego. Kochali morze, jego szum i koloryt o zachodzie słońca. Marzyli o zrobieniu malutkiego przyjęcia na jachcie i aby ten dzień był tylko dla nich. Jednak problem leżał w tym, że na jachcie miało się odbyć nie tylko samo przyjęcie ale również ślub. Próbowali zorganizować to na własną rękę, niestety zderzali się z barierą przepisów i zakazów. Gotowi już byli poddać się i zapomnieć o swoich marzeniach. Zdecydowali się jednak skontaktować się z konsultantem ślubnym, licząc na to, że swoją wiedzą i doświadczeniem przyjdzie Im z pomocą.
Do daty, którą wyznaczyli na dzień swojej uroczystości pozostało 1,5 miesiąca, stanęłam przed nie lada wyzwaniem.
Musiałam w tym krótkim czasie:

  • przekonać urzędników aby wyrazili zgodę na udzielenie ślubu na jachcie,
  • znaleźć odpowiedni jacht,
  • znaleźć nabrzeże, które miałoby wymaganą głębokość aby jacht mógł bezpiecznie tam dobić i aby nie było to miejsce zbyt publiczne,
  • przekonać właściciela nabrzeża aby wyraził zgodę na przeprowadzenie uroczystości na jego terenie,
  • zadbać o to aby na jachcie pojawiły się eleganckie dekoracje, które jednak nie będą rzucały się w oczy i tym samym ściągały tłumy ciekawskich,
  • zabezpieczyć odpowiednie menu i personel, który stanie na wysokości zadania w serwowaniu posiłków nawet przy wysokiej fali,
  • znaleźć skrzypaczkę, która zgodzi się grać na jachcie podczas uroczystości zaślubin,
  • zapewnić ochroniarzy, którzy zabezpieczyli teren przed oczami ciekawskich,
  • znaleźć wygodny transport dla Pary Młodej i gości (oczywiście nie rzucający si w oczy),
  • zapewnić odbiór gości z lotniska i dostarczenie do wybranego przez Parę Młodą hotelu,
  • zapewnić transport dla urzędnika USC,
  • zorganizować pokaz fajerwerków, które powitały o północy jacht powracający z rejsu,
  • zapewnić fotografów, którzy przemieszczali się lądem towarzysząc podróżującym w taki sposób aby być w każdym miejscu gdzie jacht dobije do brzegu.

Marzenie Pary Młodej stało się rzeczywistością. Zaproszeni goście do momentu wejścia na jacht nie wiedzieli jaką niespodziankę Im zgotowaliśmy.

jacht
Jeszcze następnego dnia po uroczystości prosili aby Ich uszczypnąć bo nadal nie wierzą, że przeżyli coś tak wyjątkowego. Nie mogli uwierzyć, że uczestniczyli w ślubie i przyjęciu weselnym jakiego nie mogliby sobie wręcz wyobrazić.
Pozwolę sobie przytoczyć część listu otrzymanego od Pary Młodej:
„Organizacja ceremonii ślubnej poza USC jest w naszych warunkach bardzo trudna, a samo miejsce wybrane przez nas wymagało szczególnej wiedzy i umiejętności organizacyjnych. Biorąc pod uwagę to wszystko, jest nam niezmiernie miło, że trafiliśmy do właściwej firmy, profesjonalnej i godnej polecenia innym. Zdecydowanie będziemy polecać usługi tej firmy, bo warto mieć takie wspomnienia ja my mamy”.

jacht1
Nie zapomnę tego wesela nie tylko ze względu na jego wyjątkowość. Bardzo zaprzyjaźniliśmy się z Parą Młodą. Często się spotykamy, mimo że dzieli nas odległość ponad 300 km.

3 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *