motyle w brzuchu – wesele Agnieszki i Daniela

Autor: Asia Bednarczyk –  Ślubna Pracownia Warszawa

Z Agnieszką i Danielem współpracowaliśmy prawie 1,5 roku. Wisiało nad nami jakieś fatum. Przez prawie 9 miesięcy nie mogliśmy wybrać lokalu na wesele. Wciąż los rzucał nam kłody pod nogi. W końcu po wielu miesiącach walki, negocjacji i niespodziewanych zwrotów akcji zdecydowaliśmy się na bardzo awangardowy lokal, utrzymany w industrialnym, loftowym klimacie. Wybór był dość kontrowersyjny, zwłaszcza dla rodzin Państwa Młodych. Jak się jednak okazało – to był strzał w dziesiątkę, aby stworzyć niezwykły, niespotykany wcześniej klimat. Z dala od atmosfery hotelu, domu weselnego czy klasycznej restauracji.

Agnieszka wraz ze swoimi rodzicami – architektami, wysoko postawili poprzeczkę w kwestii dekoracji. Miało być nietypowo, nowocześnie, a jednocześnie delikatnie, tak aby oddać ducha niezwykle romantycznej miłości Państwa Młodych. Z kolei rodzice Daniela – restauratorzy, bardzo uważnie śledzili nasze poczynania podczas wyboru cateringu, aktywnie doradzając w kwestiach menu weselnego i ze szczególną uwagą degustując proponowane dania. Zadbali również o suto zastawiony stół wiejski.

W naszej ocenie (ale również jednych i drugich rodziców, gości weselnych, a zwłaszcza Nowożeńców), koordynatorzy Ślubnej Pracownia i nasi podwykonawcy sprostali wyzwaniom :). Serdecznie Wam dziękujemy, że tak dobrze i z pełnym zaangażowaniem wykonaliście swoją pracę.

Nasi dekoratorzy, po burzy mózgów odbytej wraz z nami, Danielem, Agnieszką i jej rodzicami, zdecydowali się na ręczną, wręcz „koronkową” robotę. Dekoracja sali miała składać się z finezyjnych ozdób, imitujących chmury latających motyli. Ten motyw idealnie nawiązał do uczucia, jakim darzą się Agnieszka i Daniel – miłości pełnej podekscytowania i wzajemnego uwielbienia.

Drugim ważnym punktem było drzewo życzeń – specjalnie na tę okazję wycięte z ogrodu rodziców Agnieszki :). Zawiesiliśmy na nim szklane kule z tealightami, które od początku wesela niezwykle ciekawiły gości. Po uroczystej kolacji dj odkrył tajemnicę tej dekoracji. Pod drzewem znajdował się kosz z karteczkami, na których goście mogli wypisać swoje życzenia dla Nowożeńców i zawiesić je na gałęziach.

Jak rzadko nasi Państwo Młodzi oraz ich rodzice, byli bardzo zaangażowani w aranżowanie sali. To z ich inicjatywy i dzięki ich własnej pracy powstał oryginalny kolaż zdjęć z fragmentów twarzy Agnieszki i Daniela, który stanowił dekorację za plecami Nowożeńców. Nasi Klienci zadbali również o pozostałe zdjęcia, wiszące w chill out roomie, a rodzice o efektowne oświetlenie całej sali.

Jako niespodziankę, rodzice Agnieszki zamówili dodatkowo białego konia, którego wypatrzyli na zdjęciach z innego organizowanego przez nas wesela. Również tym razem koń, stał się niezwykłą atrakcją. Oczywiście szybko został ujeżdżony i „aktywnie” uczestniczył w zabawach weselnych :).

Wesele trwało do 5 rano. Dj tak rozkręcił gości, że nie uniknęliśmy tańców na barze :).


Zdjęcia z tej uroczystości możecie również obejrzeć na naszej stronie.

Jeden komentarz
  1. Pingback: blog ślubno-weselny – Ślubna Pracownia – wesele z pomysłem » reportaż o konsultantach ślubnych – backstage

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *