gra w kolory – czerń i biel

Autor: Zuza Kuczbajska – Ślubna Pracownia Warszawa

Dziś kolejny tekst z cyklu „Gra w kolory”, który powstają dla portalu „PobieramySię” w ramach naszej redakcyjnej współpracy. Na wokandzie bardzo lubiane przeze mnie zestawienie kolorystyczne – czyli czerń i biel.

Ślub prawie każdemu kojarzy się z bielą. Przecież nieodzownym atrybutem Panny Młodej jest biała suknia (choć zwyczaj ten upowszechnił się dopiero w XIX w.). Ale czerń? Czy to nie zbytnia ekstrawagancja?

A jednak zdarzają się odważni, którym marzy się ślub w rytmie black&white. Właśnie dla nich przedstawiamy tę kolorystyczną stylizację.

Punktem wyjścia musi być nowoczesne, najlepiej minimalistyczne bądź industrialne wnętrze. Do klasycznych i romantycznych sal ten styl nie będzie odpowiedni.

Wiązanka – są kwiaty, które pasują idealnie – anemony. Białe z dużymi, czarnymi środkami. Ale oczywiście można zdecydować się na inny gatunek, a czarne elementy wpleść jako dodatek, np. tasiemka na łodygach.

Dekoracje – czarne akcenty można umieścić na stołach – serwety, wstążki, papeteria. Szukając dodatkowego motywu przewodniego możemy inspirować się klatką filmową. Świetnym pomysłem będzie wykorzystanie czarno-białych zdjęć Nowożeńców np. z dzieciństwa, albo specjalnie wykonanych na sesji narzeczeńskiej.

Tort – to kolejny element wesela, którym możemy podkreślić naszą stylizację. Tort może być cały czarny, bądź biały z czarnymi wstążkami, czy marcepanowymi dekoracjami. Możemy na nim tez wydrukować czarno białe zdjęcie Młodej Pary.

Stroje – o ile w przypadku Pana Młodego zestawienie czerni i bieli jest najbardziej klasycznym z możliwym, o tyle Panna Młoda może takim strojem zaskoczyć wszystkich. Proponujemy białą sukienkę jako bazę (najlepiej krótką) i czarne dodatki np. pasek, rajstopy, buty, biżuterię.



Samochód – do takiej stylizacji powinien być to bardzo nowoczesny i wyszukany pojazd. Najlepiej biały, ale w sumie czemu nie czarny ;).

Jeśli zdecydujecie się na taką stylizację, możecie być pewni, że Wasze wesele na pewno zapadnie w pamięć gościom. Ale liczcie się również z komentarzami krytycznymi ze strony tradycjonalistów. Niektórzy mogą złośliwie porównywać dekoracje do klimatu stypy. Niemniej efekt maksymalnej elegancji całego przyjęcia gwarantowany. Kto nie boi się komentarzy marudnych „ciotek”, niech poważnie zastanowi się nad weselem black&white.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *