idzie wiosna!

… a nawet kilkanaście dni temu przegoniła srogą tegoroczną zimę. Już niedługo Święta Wielkanocne, a wtedy wysyp uroczych, wiosennych ślubów. Jeśli jeszcze jesteście na finale ustalania koncepcji i aranżacji swojej uroczystości, mamy dla Was kilka, mam nadzieję cennych wskazówek i propozycji.

DEKORACJE

Przede wszystkim skorzystajcie z tego co daje Wam natura. Czyli przecudnych, delikatnych wiosennych kwiatów: tulipanów, hiacyntów, krokusów, konwalii. Wykorzystajcie gałęzie kwitnących wiśni i jabłoni. Otoczcie je soczystą zielenią. Zielony kolor może ogólnie stać się motywem przewodnim. Jeśli nie lubicie zieleni, do wyboru macie całą gamę pasteli – słonecznych żółci, romantycznych róży, delikatnych błękitów. W tym kolorze mogą być również wykonane winietki, numery stołów czy karty menu. Wykorzystajcie zwiewne tkaniny. Zawiążcie z nich kokardy na krzesłach, udekorujcie bufety.

Jeśli lubicie motyle, wykorzystajcie ten motyw w dekoracjach. Dopnijcie papierowe motylki do kompozycji kwiatowych i papeterii. W sprzedaży dostępne są też pergaminowe motyle, które można przypiąć do kieliszków. Stwórzcie dekoracje za młodą parą z delikatnych, zwieszonych na żyłkach kwiatów i motyli.

STROJE

Wiosna to również delikatność Waszych strojów. W ofercie salonów sukni ślubnych jest spory wybór zwiewnych, szyfonowych i muślinowych sukni. Zrezygnujcie z misternych drapowań, gorsetów, atłasów. Krój balowy dobry jest późnym latem, na jesień. Wybierzcie suknie w stylu empire, formy proste lub w literę A. Choć oczywiście przy wyborze kroju kierujcie się głownie swoją sylwetką. Ale postawcie na lekkie tkaniny. Pamiętajcie przy tym, że wiosenne wieczory potrafią być jeszcze chłodne. Zaopatrzcie się zatem w szal, czy bolerko, aby okryć po zmroku ramiona i plecy.

Pan Młody również może postawić na wiosenny image. Klasyczny garnitur i jasny krawat będą wyglądały bardzo świeżo. Do tego proponuję wpiąć w butonierkę kilka kwiatków nawiązujących do bukietu Narzeczonej. Zrezygnujcie z kamizelek, drapowanych fularów i muszników.

MENU

A co z menu? Jedzenie na weselu powinno być uniwersalne. Dlatego zawsze najlepiej sprawdzi się klasyka. Natomiast nie bójcie się wzbogacić bufetu o świeże sałatki i owoce. Wiele osób po długiej zimie będzie spragnionych nowalijek. Goście na pewno docenią wiosenne, bogate w witaminy dania.

Na koniec jeszcze kilka inspiracji z sieci.

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *