menu weselne cz. II

Autor: Zuza Kuczbajska – Ślubna Pracownia Warszawa

Porady udzielone na stronach portalu SięGotuje.pl

Czy istnieją potrawy, które muszą znaleźć się na weselu?

Ślubna Pracownia: Tym, co zawsze powinno pojawić się na weselu, jest właśnie ciepły posiłek na początku wesela oraz tort. Nieśmiertelną potrawą jest zupa. I tutaj najczęstszym wyborem jest rosół, żurek i barszcz czerwony z pasztecikami. Flaki, wbrew temu, że kiedyś pojawiały się na weselach regularnie,  teraz znikają z weselnego menu. Natomiast te wcześniejsze wymienione przeze mnie zupy, na weselach pojawiają się bardzo często, bez względu na to, jak bardzo ekskluzywne jest to przyjęcie.

Wielu nowożeńców  stara się zaskoczyć gości i podać coś nietypowego, niespotykanego na tradycyjnych weselach. Jednak trzeba pamiętać o tym, że na weselu znajdują się różni gości i rodziny. Zwłaszcza starsze pokolenia będą zawsze oczekiwać śledzika czy deski wędlin i pasztetów. Możemy zaserwować nietypowe sałatki czy sushi, ale niech znajdą się one obok dań typowo weselnych.

Jakie ciekawe, nietypowe dania można teraz spotkać na weselach?

Ślubna Pracownia: Takie, które nie kojarzą się z polską, biesiadną kuchnią. Może to być sushi, lasagne, różne rodzaje makaronów. Dużo takich nowości widać głównie w deserach. Pojawia się creme brule, tiramisu, różnego rodzaju musy, trufle, draże. Pamiętajmy jednak o tym, że jeżeli to jedzenie będzie zbyt oryginalne, po prostu nie zniknie z talerzy. Jeszcze parę lat temu taką nowością były rzeźbione owoce, fontanna z czekolady lub alkoholu. W tej chwili takie atrakcje po prostu spowszedniały i ludzie z nich rezygnują. Jednak należy pamiętać o tym, że młode  osoby, które chodzą na lunche, jadają na mieście, na własnym weselu wolą często postawić na klasykę. Mogą zdecydować się na typową kaczkę , ale na przykład z ciekawym dodatkiem: sosem, przyprawami czy grzybami.

Czego należy unikać i nie serwować gościom podczas wesela?

Ślubna Pracownia: Na pewno flaków i rosołu z długimi kluskami. Są niebezpieczne, łatwo się nimi zachlapać. Podobnie jest z barszczem czerwonym. Jeśli wesele odbywa się w lecie odradzam dań z majonezem. Po kilku godzinach wyglądają mało apetycznie. Nie polecam rzeczy bazujących na surowych jajkach czy mięsie. Tatar jest na wielu weselach przebojem, ale podczas upału można się nim łatwo zatruć. Nie mówiąc już o alkoholach z nieznanego źródła. Z ciast nie serwujmy makowca. Podczas układania menu nikomu nie przychodzi do głowy, że później goście będą mieli na zdjęciach między zębami ziarenka maku. Należy unikać dań pikantnych, z kuchni azjatyckiej, indyjskiej. Są to smaki bardzo charakterystyczne i mogą powodować alergie. Wiele takich niebezpiecznych dań zależy  od charakteru wesela. Organizowałam kiedyś wesele wegetarian, którzy  chcieli zaserwować swoim gościom wyłącznie warzywa i ryby. Prywatne upodobania żywieniowe pary młodej nie powinny wpływać na to, co będą jedli goście.

Często po weselu zostaje mnóstwo jedzenia. Co zrobić, aby uniknąć takich sytuacji?

Ślubna Pracownia: Zawsze powtarzam młodym: „Nie zmuszajcie gości do jedzenia co trzy godziny!” Na początek trzeba zaserwować większy, obiadowy posiłek złożony z dwóch lub trzech dań. A później niech na salę wjadą przystawki, które zostaną z gośćmi do końca wesela. Pierwsze ciepłe danie powinno pojawić się w bufecie po trzech godzinach od obiadu, następne dopiero po torcie, czyli około 1. Ważniejsza jest metoda podawania posiłku, a nie to, ile go jest. Polecałabym serwować więcej przystawek w mniejszych ilościach, a nie mniej w większych. Goście na pewno się wtedy nie znudzą jednolitymi smakami.

(…)

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *