personalizowane buty

Autor tekstu: Zuza Kuczbajska – Ślubna Pracownia Warszawa

Szukałam, szukałam i ciężko. Wiem, opiszę dziś zjawisko, które zapewne wielu z Was się spodoba, ale zbytnio nie jest dostępne w Polsce. Ale może dzięki temu ktoś się zainspiruje. Jakaś zdolna persona. I stworzy cudowną usługę – personalizowania butów.

Nie, nie szycia na miarę, personalizowania. O co chodzi? Niech zdjęcia powiedzą same za siebie. Zaczynamy od sławnych już, malowanych butów Deborah Thomson.

Jeżeli ten styl Wam nie odpowiada, a szpilki wydają się za wysokie, to może na wygodne czółenka.

Źródło: www.elizabethandjane.ca

Źródło: spottedink.blogspot.com

Źródło: www.etsy.com

A jeśli nie podobają się Wam całe personalizowanie pantofle, to może same podeszwy 😉

Źródło: www.brendasweddingblog.com

Źródło: www.weddingwindow.com Photo by Scott Eklund/Red Box Pictures

Źródło: www.weddingwindow.com

I na koniec coś ekstra! Dla odważnych.

Źródło: www.taylorsays.com

To jak zaszalejecie?

 

4 komentarzy
  1. Tak, wiemy, ale jest to inny rodzaj personalizacji – pojedynczy haft. Ponadto można u nich zrobić haft tylko na ich własnych wzorach. 🙁

    Niemniej to i tak już dużo!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *