multikulturowe wesele Monici i Maćka

Autor: Edyta Wenc i Szymon Wiese – Ślubna Pracownia Bydgoszcz

Monica i Maciej zgłosili się do nas tuż przed Wigilią 2011 roku. Planowany ślub miał odbyć się w czerwcu 2012 roku. Para rumuńsko-polska, mimo iż na stałe mieszka w Luksemburgu, większość rzeczy zorganizowała samodzielnie. Malowniczo położony Zamek nad jeziorem, przy którym miało się odbyć wesele, otoczone jeziorem i drzewami robił ogromne wrażenie. Kaplica położona nieopodal, umożliwiła gościom, po zaślubinach, swobodne przejście spacerem do namiotu weselnego.

Para Młoda poprosiła nas m.in. o pomoc w znalezieniu odpowiedniej dekoratorki, (która podołałaby i wcieliła w życie ich pomysły) oraz o koordynację dnia ślubu i wesela, (by mogli w spokoju i „na luzie” cieszyć się swoim świętem).

Panna Młoda z głową pełną pomysłów i pasji chciała, by w dekoracjach weselnych delikatnie zaakcentować motyw Alicji w Krainie Czarów. Projektów i rozwiązań było wiele. Wspólnie z dekoratorką po wielu godzinach rozmów i ustaleń, zarówno telefonicznych, jak i na Skype powstała ostateczna koncepcja. Magiczne napoje, kapelusz Szalonego Kapelusznika, filiżanki, mech i króliki pochowane w bukietach to tylko część elementów, które przeniosły Gości w bajkowy, zaczarowany świat.

Dodatkowo były pompony zwisające z sufitu oraz drogowskazy ułatwiające gościom poruszanie się po obszernym terenie wokół Zamku (przy których goście robili sobie zdjęcia „na pamiątkę”).

Wesele pod namiotem zostało zorganizowane dla 120 osób. Młodzi zaprosili rodzinę i wielu przyjaciół z najróżniejszych stron świata. Rumunia,Francja, Luksemburg, Niemcy, UK, USA, Kolumbia, Indie, Holandia i Dania, to tylko część krajów, z których przybyli do Polski goście Monici i Macieja. Wspaniały klimat i humor sprzyjały doskonałej zabawie, która przeplatana była muzyką i tańcami pochodzącymi z rodzinnych stron Panny Młodej. Rumuńske nuty podrywały do tańca nawet tych najbardziej zmęczonych Gości.

Panna Młoda martwiła się o pogodę na ten czerwcowy Wielki Dzień, jednak ta była jak na zamówienie! Cudowne słońce i bezchmurne niebo towarzyszyło nam od samego rana. Niemniej po godz. 3 w nocy, krótka ulewa nas nie ominęła. Problem? Absolutnie nie! Para Młoda wraz z gośćmi wykorzystała ten czas na tańce w deszczu :).

Była przemowa Pana Młodego, był pierwszy taniec i kilka zabaw z gośćmi. Panna Młoda w ramach niespodzianki dla Maćka oraz Rodziców zaśpiewała dwie piosenki. Byliśmy (zresztą nie tylko my) wzruszeni i pełni podziwu dla profesjonalizmu jakim się wykazała. Brawo Monico!

Monico i Maćku, jeszcze raz gratulujemy i życzymy wszystkiego co najlepsze!

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *