koronkowo-różowe wesele Doroty i Łukasza

Autor: Marzena Ramotowska – Ślubna Pracownia Warmia i Mazury

Każde wesele jest niepowtarzalne. Takie też było wesele Doroty i Łukasza, z którymi poznaliśmy się na rok przed planowanym terminem uroczystości. Zaczęliśmy od poszukiwania idealnego miejsca, które mogłoby się spodobać wszystkim gościom. Ponieważ część z nich, tak jak Para Młoda, na stałe mieszka w Anglii, Dorocie i Łukaszowi zależało na tym, aby przyjęcie odbyło się wśród zieleni, nad jeziorem, aby goście mogli poznać uroki Mazur. Takie miejsce udało się znaleźć i jak później się okazało był to strzał w dziesiątkę.

Sama ceremonia odbyła się w pobliskim uroczym kościółku, który „tonął” w biało – różowych hortensjach z fioletowo – różowymi wstążkami. Na podłodze rozłożyliśmy biały dywan i posypaliśmy go biało-różowymi płatkami róż, a na krzesłach Państwa Młodych, z wyjątkiem hortensji, były również drewniane tablice z napisem „Mrs” i „Mr”. Czyż dekoracja nie wyglądała bajkowo? 🙂

Piękną, wzruszającą ceremonię dopełniła oprawa muzyczna w postaci chóru, która sprawiła, że nie jednej osobie zakręciła się łezka w oku.

Sala, którą wybrali Dorota i Łukasz wydawała się dość ciemna i duża jak na 74 osoby. Ciemnożółte zasłony i beżowe obrusy powodowały, że miejsce wyglądało szaro i ponuro. Na prośbę Panny Młodej zamówiliśmy więc okrągłe 8-osobowe stoły, a na nich położyliśmy śnieżnobiałe obrusy. Na stołach komponowały się okrągłe kompozycje w szklanych paterach, które ciekawie wyglądały z okrągłymi lustrami i palącymi się wieczorem świeczkami. Wiszące z mosiężnych kandelabrów koronkowe kompozycje i róże dodatkowo ociepliły salę i nadały niewątpliwie dużego uroku.

Fioletowe światło rozprowadzone po sali stworzyło przytulny klimat. Pięknie komponowały się także koronkowe obrusy zwisające z baru, a wysokie kwiatowe kompozycje i patery pełne śliwek, dopełniły wrześniowy klimat dekoracji.

Ciekawie zaprezentowała się również indywidualnie zaprojektowana papeteria, która tematycznie nawiązywała do klimatu wesela. A winietki, które umieściliśmy w kieliszku ze śliwką i szampanem, zrobiły wielką furorę :). Ciekawym pomysłem były również prezenciki dla gości w postaci małego słoiczka ze śliwkową konfiturą, które misternie przygotowywała wcześniej Panna Młoda.

Oprócz wyjątkowej dekoracji, Para Młoda zapewniła gościom nie lada atrakcje. Mogli on skosztować czekoladowej słodyczy płynącej bezpośrednio z czekoladowej fontanny, spróbować ciekawie sporządzonych drinków przez ekipę z Wedding Baru, a także obejrzeć niezwykły pokaz barmański i spróbować swoich sił w puszczaniu lampionów szczęścia. Wszystkim gościom udało się to znakomicie, a widok fruwających lampionów zapierał dech w piersiach.

Było to dla nas bardzo ciekawe kolejne wesele, które na pewno na długo zostanie w naszej pamięci.

2 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *