Dekorator – artysta czy rzemieślnik?

Autor: Katarzyna Fedorczuk – Ślubna Pracownia Warmia i Mazury

Trendy w dekoracjach weselnych zmieniają się bardzo, bardzo powoli. Mieliśmy już zalew powtarzalnych dekoracji w stylu glamour, czy też amerykańskiego, słodkiego stylu. Kryształy, perły, świecidełka i koraliki oślepiające blaskiem, spowite w płachty wiszących materiałów, wszechobecnych tiulowych kokard, w najlepszym razie romantycznych koronek, a wszystko w obłokach pastelowego różu i złota.

Glamour w dekoracjach
Źródło: Pinterest

Po “im więcej, tym lepiej” przyszła moda na minimalizm i naturalność. Liczy się pomysł, cenione są oryginalne, unikatowe, często ręcznie (najlepiej własnoręcznie przez Młodą Parę) wykonane elementy dekoracyjne.

Nie tylko Młode Pary – te międzynarodowe, czy też powracające z zagranicznych uczelni, przyszli małżonkowie, ale i większość z nas, pragnie zaskoczyć swoich gości i “uszyć” tę wyjątkową uroczystość na swoją miarę.

Minimalizam w dekoracjach
Źródło: Pinterest

A jak odnajdują się w tej nowej rzeczywistości pracownie dekoratorskie? Różnie. Dekoratorom i florystom, którzy przygotowali swoją ofertę w oparciu o stałe elementy wystroju: powtarzające się instalacje ścianek wystawianych za Młodą Parą, połyskujących girland i światełek, czy też szpalerów tych samych świeczników, trudno sprostać nowemu zadaniu. Stała i stosunkowo niska cena, instalowanych standardowo ozdób, nierzadko w tych samych salach weselnych, mimo oczywistej gwarancji jakości, nie jest na pewno atrakcją, a może być uznane za brak kreatywności czy zaangażowania Młodej Pary.

Szukając więc kogoś, kto pomoże ozdobić tę wyjątkową uroczystość, bądźcie uważni;)

Jeśli zaś nie macie zbyt dużo czasu na poszukiwania tej właściwej osoby, warto skorzystać z usługi doradztwa konsultanta ślubnego, który wskaże Wam doświadczonego dekoratora. Dekoratora, który swobodnie porusza się w różnych stylach i jest wrażliwy, nie tylko na najnowsze trendy, ale przede wszystkim na temperament i gust Młodej Pary.

Dekoracje weselne Ślubna Pracownia

 

2 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *