Ślub i wesele – plan B

Autor: Magdalena Białek – Ślubna Pracownia Warszawa

Źródło: Ślubna Pracownia

Pamiętacie kiedy przyszła Wam do głowy pierwszy raz myśl, że Wasze wesele się nie odbędzie?

Na samo wspomnienie robi się słabo? A co byście powiedzieli na zmianę terminu ślubu i wesela?

Lepiej?

Pewnie nie do końca jest to opcja zadowalająca, ale w tym momencie może być jedyna słuszna.

A co jeśli potraktować to jako wyzwanie? Poświęcić czas, na inne ważne kwestie i zmianę priorytetów?

Źródło: Adam Sobolewski

Gdybyśmy spodziewali się tego, co się wydarzy w ostatnich miesiącach, skutecznie byśmy przygotowali się do całej sytuacji.

Wielokrotnie w życiu jest tak, że musimy mierzyć się z rzeczami, do których nie jesteśmy przystosowani i przyzwyczajeni.

Po pierwsze, nie odwołuj!

Nie ważne kiedy jest Twój ślub i wesele nie odwołuj go. Przecież czekaliście na ten dzień kilka miesięcy, a nawet lat.

My jako ludzie często nie umiemy pogodzić się ze zmianą lub nie umiemy szybko dostosować się do zaistniałej sytuacji.

Czy warto poddawać się chwili zwątpienia? Odpowiedź jest oczywista: nie! Cały świat teraz stanął na głowie i musi radzić sobie z obecnymi warunkami. Sytuacja jest dynamiczna, ale nie warto zaprzepaścić miesięcy przygotowań, nawet w chwili, gdy wydaje się, że wszystko stoi do góry nogami.

Zawsze znajdzie się rozwiązanie mało komfortowej sytuacji, trzeba jedynie umieć szukać metody.

Źródło: Paweł Sarota

Po drugie, inny termin – wcale nie taki zły.

Z natury lubimy kontrolować otaczający nas świat. I kiedy coś nagle zaburzy nasze idealne postrzeganie, jest nam ciężko się przystosować i pozwolić na bieg wydarzeń. Ale mamy też coś takiego w sobie, że jak zaakceptujemy zaistniały stan rzeczy to umiemy dostosować się do danej chwili i przywyknąć. Co więcej, potrafimy myśleć kreatywnie i poszukiwać nietuzinkowych rozwiązań.

Pewnie w Waszej głowie piętrzy się lawina myśli i pytań:

Co zrobić?

Od czego zacząć?

Czy najpierw zadzwonić do gości?

Czy skontaktować się z salą?

Przełożyć wesele na jesień? Przecież mój ulubiony miesiąc to maj!!!

A co jeśli nie będzie terminu w tym roku?

I wiele innych pytań bez odpowiedzi. Nieprzespane noce, godziny przegadane z przyjaciółką i poświęcone na przeglądanie grup wsparcia na Facebooku.

Zatrzymajcie zatem gonitwę myśli, nie analizujcie, a zaakceptujcie obecny stan. Pozwoli Wam to rozszerzyć perspektywę.

Branża ślubna znalazła się również w bardzo trudnej sytuacji. Natomiast na ten moment występuje wszechobecne zjednoczenie. Większość firm bez kosztowo zmienia terminy i dostosowuje się do aktualnych okoliczności. Oczywiście nie można powiedzieć, że nie będą miały miejsca nieuczciwe działania, czy też rozwiązywanie umów ze względu na niemożliwość zrealizowania zlecenia. Warto porozmawiać szczerze i z odpowiednim wyprzedzeniem ze swoimi Wykonawcami. Zagwarantuje Wam to spokój i kontrolę nad swoim wydarzeniem.


Źródło: Tomasz Plaza

Po trzecie, wyzwanie.

Potraktujcie obecny stan jako wyzwanie. Nie macie wpływu na sytuacje, w której się znaleźliście, ale macie wpływ na swoje dalsze działania oraz finał.

W momencie, gdy uspokoiliście swoje myśli i zdecydowaliście się na zmianę terminu lub formy przyjęcia możecie zacząć działać.

Skupcie się na konkretach, nastawcie się na cel i postarajcie się zaprzyjaźnić  z obecną sytuacją. Brzmi absurdalnie? Może jednak warto spróbować?

To jest ten czas, w którym możecie przyjrzeć się swojemu wydarzeniu i zastanowić się czy wszystkie elementy, które miały się odbyć są zgodne z Wami i Waszymi oczekiwaniami. Wykorzystajcie na przykład wariant zmiany terminu całego wydarzenia lub przemyślcie zmianę formy przyjęcia.

Obecnie baaardzo popularne stały się śluby symboliczne. Są one alternatywą dla osób, które nie chcą ślubu kościelnego, a sam ślub cywilny nie jest wystarczająco uroczysty.

Teraz można wykorzystać istotę ślubu symbolicznego w trochę inny sposób. Przekładając wesele na inny termin możecie np. wziąć ślub konkordatowy w gronie najbliższych. Następnie podczas drugiego terminu, już na sali weselnej zaaranżować ślub symboliczny.

Źródło: Time of Joy Photography

Często narzekamy na brak czasu.

Czy to nie jest przypadkiem idealny moment na zmianę?

Przeznaczcie obecne chwile na zadbanie o siebie i swoich najbliższych.

A za kilka lat dowiecie się jak wielkie miało to znaczenie.

Nadal nie jesteście przekonani? Poproście o radę ekspertów z branży ślubnej, to nic nie kosztuje.

Lub oddajcie się całkowicie w ręce Wedding Plannerów, oni zdejmą z Was cały ciężar przygotowań.

PS: Więcej o ślubach humanistycznych już niedługo na naszym blogu.

Ściskamy Was mocno!
Wasze Konsultantki ze Ślubnej Pracowni

 

2 komentarzy
  1. Świetny artykuł, wszystko bardzo dobrze opisane i wyjaśnione, jeśli teraz ktoś zapyta mnie o rady w związku z przekładaniem wesela to zamiast odpowiadać podeślę ten artykuł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *