calendar Styczeń 15th, 2010 by Zuza Kuczbajska

Weronika i Janusz mieszkają w Warszawie. Jednak oboje pochodzą z południa Polski, dlatego na miejsce swojego ślubu i wesela wybrali małą góralską miejscowość – Małe Ciche. Huczne wesele dla 120 osób miało być maksymalne zbliżone do typowych wesel góralskich.

Ślub odbył się w malowniczo położonym, małym, drewnianym kościółku, udekorowanym polnymi kwiatami, kłosami i słonecznikami. Podczas mszy przygrywała góralska kapela, która zabawiała gości również podczas wesela. W drodze z kościoła do karczmy, Młodzi i goście jechali bryczkami, po drodze zmagając się ze zbójcami, którzy chcieli porwać Weronikę :) . Na szczęście udało się wykupić Pannę Młodą za solidną porcję weselnej wódki. Jednak nie był to koniec przygód w drodze. Tuż przed karczmą drogę zagrodziły dzieci, które zostały przekupione pysznym ciastem.

Wesele odbyło się w drewnianej karczmie. Goście zasiedli przy suto zastawionych ławach. Dekoracje nawiązywały do fragmentów łąk. Podczas wesela grała coverowa kapela góralska – swoisty twór, dostępny tylko w polskich górach. Muzycy grali wszystkie największe przeboje, jednak ich brzmienie nieustannie nawiązywało do typowo góralskiej harmonii. Podczas przerw zespołu i posiłków, typowe góralskie przyśpiewki przygrywała kapela z kościoła.

Tradycyjnie o 24 odbyły się oczepiny, a później góralskie Śpasy - konkursy i zabawy, które rozgrzały gości do czerwoności. Impreza w najlepsze trwała do rana, a od 14 zaczęła się kolejna … poprawinowa.

Dodaj do:
  • RSS
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Wykop
  • Twitter

One Response to “góralskie wesele Weroniki i Janusza”

  1. bawiliście się kiedyś na góralskim weselu? jak wrażenia? :)

Leave a Reply