weselne słodkości
Skończyły się czasy, kiedy zdani byliśmy na nudne i jednakowe torty weselne. Standardem ostatnich lat był tort kilkupiętrowy, ułożony na metalowym bądź plastikowym stelażu, wykończony bitą śmietaną. Pamiętam jak kilka lat temu, kiedy ruszała Ślubna Pracownia, przeglądałam kolorowe, wręcz cudowne torty na zagranicznych portalach. Bajkowe wykończenia, dopasowane do motywu i kolorystyki wesela. Ślinka ciekła, oczy się śmiały, niestety w Polsce nie było wielu cukierników, którzy mogliby spełnić każde marzenie naszych klientów.
Ale na szczęście to są już odlegle czasy. Spójrzcie na torty dwóch rodzimych cukierni. Podobają się Wam?




Dla mnie cudowne. Szczególnie ten z niebieską wstążką a drugi z szarymi motylami.
Piękne…… Każdy z nich ma swój urok.
Piękne torty, aż żal kroić ! Dzielenie tortu to symbol, alegoria, brutalnego przejścia do rzeczywistości „po-weselnej”. Czyżby ten tort z „parą młodych” kreował pan, który chce Wam, kobietom, coś przekazać ? Mniej słodyczy więcej ŻYCIA ?
Z tego co wiem, to tort wyszedł spod kobiecej ręki
. Ale kto wie, kto lub co było inspiracją …
…jeśli tak, to przekaz jest jednoznaczny: ratuj się kto może! Zastanawiam się dlaczego organizacją wesel zajmują się przeważnie kobiety ? Na targach w Katowicach w Walentynki być może będę miał okazję (?) poznać dwie urocze damy ze Ślubne Pracowni, a że są specjalistkami od finansów, podpowiedzą mi jak z weselnej „opresji” nie wyjść w skarpetach.
na pewno tak będzie. Viola i Karina na pewno dobrze doradzą.
Super torciki, aż żal kroić te cuda.
a skąd są te torty żółte i biały ze wstążką? Te standardowe torty w cukierniach są bardzo oklepane…
odpowiedziałam na priva