wielki błękit cz. 1

Autor tekstu: Zuza Kuczbajska – Ślubna Pracownia Warszawa

Artykuł ekspercki napisany dla magazynu Wedding.

„Morza szum, ptaków śpiew, złota plaża pośród drzew. Wszystko to w letnie dni przypomina…”

No właśnie, wiele przyszłych Młodych Par ma cudowne wspomnienia z wakacji, kiedy ciepłe fale opływały ich stopy, w powietrzu roznosił się zapach morskiej bryzy. Błękit nieba zlewał się z bezkresem fal, a szum koił skołatane codzienną pracą nerwy.

Morze – to wspaniały motyw przewodni wesela. A przede wszystkim jego kolor, który potrafi mieć różne odcienie. Ten na Cyprze – ciemnoniebieski, czasem zielonkawy, lazurowy czy turkusowy kojarzony z Morzem Czerwonym czy Oceanem Indyjskim. W pobliżu Wysp Toskańskich ujrzymy najpiękniejsze odcienie szmaragdu. A nasz rodzimy Bałtyk? Tutaj mamy gamę błękitów podczas pięknej pogody i odcienie stalowoszare w czasie sztormu.

 

Biała Sukienka

Dla Was przyszłe Panny Młode dedykowane są najpiękniejsze dodatki – błękitne diamenty, bądź tańsze kryształki Svarowskiego. Ponadto szmaragdy, szafiry, akwamaryny czy tanzanity (wprowadzone na rynek jubilerski przez firmę jubilerską Tiffany) – wybór kamieni szlachetnych i minerałów jest ogromny.

Już od wielu lat modne są kolorowe buty – czyli coś co kobiety lubią najbardziej. Możecie zaszaleć i na własne wesele kupić kilka par pantofli – klasyczne czółenka do ślubu, wystrzałowe niebieskie szpilki do pierwszego tańca i wygodne baleriny chętnie zakładane po północy. Ciekawym dodatkiem może być też szarfa w pasie sukni. Ważne, aby mieć umiar, precyzyjnie dobrać kolory i potraktować niebieskie dodatki jako akcenty. Jednak kolorem dominującym powinna pozostać biel, w tym przypadku fantastycznie kojarząca się z pianą nadmorskich fal.

Spacer dziką plażą

Jeśli poznaliście się w pewien letni, nadmorski wieczór. Albo Wasze uczucie dojrzewało podczas nocnych spacerów po plaży, dajcie temu wyraz w najważniejszym momencie tego Wielkiego Dnia. Niewielu Parom jest dany ślub na plaży. Ale jest inne wyjście – spacer po morskich falach, symbolizowanych przez błękitny, turkusowy czy granatowy dywan, wiodący wprost do ołtarza lub biurka urzędnika. Takiego „wejścia” goście na pewno nie zapomną.

 

List z morza

Papeteria ślubna, czyli zaproszenia, winietki, karty menu, księgi gości, najpełniej oddadzą styl i charakter Waszego wesela. Błękitna karteczka przewiązana białą lub kremową wstążką. Bądź na odwrót, czerpany papier, przypominający piasek, obwiązany tasiemką w Waszym ulubionym kolorze: granatowym, turkusowym, jasnobłękitnym, szaroniebieskim, a może szmaragdowym. Księga gości – rysunek pięknego drzewa, obok kilka niebieskich farbek, aby goście mogli umoczyć w nich swoje palce i złożyć symboliczny podpis – listek. Pomysłów jest bez liku.

Historia jednej znajomości

Dekoracje dają niezwykłe pole do popisu. Nie myślcie w tym przypadku tylko o kwiatach, bo naturalnie niebieskich roślin, które sprawdzą się w bukietach nie ma za dużo na rynku, a niektóre występują tylko sezonowo, np. niezapominajki, szafirki, hiacynty, chabry. Do wyboru będą też hortensje, frezje, agapanty, ostróżki, czosnek i kilka innych, znanych głównie florystom gatunków. Jeśli zdecydujecie się na biel bądź krem kwiatów kojarzącą się z piaskiem, wykorzystajcie wstążki, niebieską piankę florystyczną. Niech dekoratorka zabarwi wodę, w której stoją kwiaty, oczywiście na Wasz ulubiony niebieski odcień. Na dno naczynia można wtedy wrzucić muszelki bądź kamienie zebrane podczas Waszych podróży. Korzystajcie również z innych morskich motywów, które dopełnią stylizacji np. pereł, albo akcentów marynistycznych. W dekoracjach wykorzystajcie zdjęcia ze swoich wojaży z błękitem morza w tle. A może uprawiacie wodne sporty? Aranżacją i scenografią sali weselnej opowiedzcie historię swojej miłości.

cdn.

 

 

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *