Kochanie, czy o czymś nie zapomnieliśmy…?

Autor: Anna Boroń – Ślubna Pracownia Małopolska

Artykuł ekspercki napisany dla Magazynu Wesele

 

Na pewno każdy z Was oglądał filmy, w których odbywa się próba przed ślubem. Dla nas jest to jednak ciągle egzotyczne i tchnie sztucznością. Ale czy powinno? Jeśli zdecydowaliśmy się na tradycyjne wesele z dużą ilością gości musimy nad nim zapanować z szacunku dla wszystkich. Mimo, że rodzina na pewno wybaczy młodym drobne potknięcia to nie należy wystawiać ich na nadmierną próbę.

 

Dobry plan

Najlepiej zrobić spis – brzmi to banalnie, ale to podstawa każdego działania. Warto spisać wszystkie rzeczy, które są do zrobienia wraz z nieprzekraczalnymi datami ich wykonania oraz osoby delegowane do tych zadań z ich numerami telefonów. Nie liczmy, że Pan Młody się domyśli, że ma jechać po bukiet bo taka jest tradycja. Konieczne jest wyznaczenie jednej lub dwóch osób do kontaktu w dniu ślubu aby zagubiona orkiestra czy menadżer z restauracji nie dzwonił do państwa młodych na minutę przed ślubem. Niezbędne jest również spisanie wszystkich podwykonawców (a jest ich nie mało), aby każdy zaangażowany w organizację miał łatwy dostęp do tych numerów.

Sprawy, o których zapominamy dzielą się najczęściej na trzy grupy – te o których para młoda w ogóle nie myśli, te o których na śmierć zapomina oraz te o których myśli, że jakoś się same ułożą.

 

Nigdy byśmy o tym nie pomyśleli

Nie zdarzyło się chyba aby młodzi zapomnieli o zarezerwowaniu sali i jedzenia lub muzyce. Zdarza się jednak, że zapominają o osobnym stoliku dla orkiestry, o dodatkowym menu, ewentualnie noclegu dla muzyków itp. Z zespołem nie tylko należy omówić muzykę, ale również dodatkowe zabawy, przebieg oczepin czy podziękowań dla rodziców. Często skomplikowane sytuacje rodzinne uniemożliwiają podziękowania publiczne dla rodziny a muzycy, grający z wesela na wesele mogą zrobić to automatycznie. Podobnie z innymi podwykonawcami należy np. fotografem ustalić momenty, osoby, na których nam najbardziej zależy.

Przy planowaniu często młodzi nie biorą pod uwagę dodatkowych usług, które lepiej pomogłyby im przygotować się do tego wydarzenia np. stylista, który może pomóc parze stworzyć spójny wizerunek czy konsultant ślubny.

 

Pamiętaj, żebyś nie zapomniał

W tej kategorii mieszczą się najczęściej sprawy dotyczące dokumentów, obrączek, zawartość podręcznej kosmetyczki. To wszystko gdzieś czeka na swoją kolej tylko w ostatnim momencie zostanie zapomniane. Oczywiście trudno przewidzieć wszystkie przypadki, które zaskoczą młodych, ale zawsze się przyda: plaster, środki przeciwbólowe, bezbarwny lakier, igła z nitką, agrafki, spinki, chusteczki i kosmetyki do poprawienia makijażu. Przygotujmy taki zestaw już wcześniej i po prostu starajmy się o tym nie zapomnieć.

Co teraz będzie?

Bardzo często zdarza się, że o pewnych dodatkach myśli się tylko ogólnie. Dopiero w czasie ubierania okazuje się, że bielizna prześwituje, gorset odstaje a rajstopy mają widoczne szwy. Może się też zdarzyć, że panna młoda nie nawykła do chodzenia na obcasach będzie miała trudności z przejściem. Biżuteria, która wydawała się nam dobra w efekcie okaże się za krótka lub niewidoczna. Dlatego trzeba pamiętać, że nie ma spraw nieistotnych. Ważna jest więc próba generalna.

Na ratunek – konsultant ślubny

Wbrew obiegowym opiniom, że organizacja ślubu to łatwe i przyjemne zadanie jest to w istocie duże wyzwanie. Nie każdy może mieć czas i umiejętności do zaplanowania wielu spraw lub po prostu lubi perfekcyjną organizację. Wtedy na arenę powinien wkroczyć konsultant ślubny.

Można mu zlecić organizację całego wesela lub tylko pewnych elementów. Konsultant z dużym doświadczeniem jest w stanie zapobiec wielu nieprzewidzianym wydarzeniom a na pewno podpowiedzieć młodym jeszcze wiele innych rzeczy, o których nie należy zapominać.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *