calendar Styczeń 26th, 2012 by Ślubna Pracownia

Autor: Iwona Mikos – Ślubna Pracownia Lublin

Okres zimowy w branży ślubnej skłania do rozważań na temat różnych stylizacji, kolorów i trendów jakie były trendy w minionym sezonie, a także jakie będą najmodniejsze w tym nadchodzącym. W każdym sezonie obowiązuje troszkę inna kolorystyka, inne materiały, czy chociażby kwiaty. Pojawiają się również pewne nowinki rozrywkowe, które mają za zadanie wciąż i wciąż zaskakiwać gości.

Jednakże nie należy zapominać, że są pewne formy, które zdecydowanie można uznać za ponadczasowe, takie które na zawsze wpisały się do tradycji ślubno-weselnej. Do takich kolorów na pewno można zaliczyć biel, która jest ponadczasowa, piękna, uniwersalna i typowo ślubno-weselna.

W minionym sezonie mogliśmy obserwować dużo intensywnych i soczystych kolorów: fioletu, pomarańczu, czy też chabrowego. Oto Nasze realizacje, w tej kolorystyce, z tego roku:

Kilka innych realizacji podejrzanych na różnych światowych weselach sezonu 2011:

Żródło: www.flickr.com

Żródło: www.eventsbysarahelizabeth.com

Krążą pogłoski, że w nadchodzącym sezonie dominować będzie połączenie kolorów: turkusowego oraz złotego. Dosyć dostojne połączenie, niemalże szlacheckie :) . A oto kilka propozycji w tej stylizacji:

Źródło: blogs.dexknows.com

Zródło: www.isabelmarchphotography.com

Źródło: www.vivianfeilerdesigns.com

Tutaj mamy troszkę mocniejszą wersje omawianej kolorystyki, złoto zahacza wręcz o seledyn:

Dla miłośniczek pięknych, kolorowych obcasów: turkusowa propozycja od Christian Louboutin :)

Żródło: www.weddingdressireland.com, www.ultimatebridalmag.com

A na zakończenie, jakoby na deser, coś słodkiego w najmodniejszych kolorach nadchodzącego sezonu, tj. TURKUSOWO-ZŁOTY TORT:

Żródło: weddings.theknot.com, letthemeatcakesdundas.blogspot.com

Taka mała rada: wszelkie trendy dopasowujcie do swoich preferencji, a modę interpretujcie na swój własny sposób tak żeby stylizacja przede wszystkim do Was pasowała, Wam się podobała oraz tworzyła niebanalną i konsekwentną całość.

 

calendar Styczeń 25th, 2012 by Ślubna Pracownia

Z nieukrywaną radością informujemy, że Ślubna Pracownia została po raz kolejny uznana przez czytelników Bridelle Trendsetterem 2011 Branży Ślubnej w kategorii konsultant ślubny. W naszej kategorii oddanych zostało aż 3657 głosów, z czego 34% na naszą firmę. Dziękujemy!

calendar Styczeń 24th, 2012 by Ślubna Pracownia

Autor: Edyta Wenc i Szymon Wiese – Ślubna Pracownia Bydgoszcz

Planując swoje wesele, wiesz czego oczekujesz. Masz ogólną wizję. Tworząc listę gości, musisz skupić się na szczegółach. Stworzenie listy gości na ślub i wesele jest trudne i czasochłonne. Ponadto ma zasadnicze znaczenie i wpływa na plan ślubu i małego, i dużego. Pomoże ci przy podejmowaniu innych, ważnych decyzji i pozwoli na panowanie nad budżetem. Dlatego doradzamy, by zająć się tym odpowiednio wcześniej. Podpowiemy Wam na co zwrócić szczególną uwagę, o czym nie możecie zapomnieć, a jakie kwestie można potraktować z przymrużeniem oka. Może się zdarzyć, że początkowo utworzycie klika list, po to by finalnie powstała „lista idealna”.

Lista gości ślubnych nie zawsze równa się liście gości weselnych. Właściwie obie te listy mają niewielki zbiór wspólny. Osoby, które zawiadomicie o Waszym ślubie, pojawią się wyłącznie w kościele a to nie wpływa na koszty, które poniesiecie. Dlatego zawiadamiając o ślubie można zaszaleć i zaprosić wszystkich. Tych kogo lubicie i tych, przed którymi chcecie się pochwalić jacy jesteście piękni i szczęśliwi. ;)

Niemniej jednak, szaleństwo należy nieco ograniczyć tworząc listę zaproszonych na wasze przyjęcie weselne. Lista gości weselnych jest jednym z kluczowych aspektów podczas planowania ślubu. Wpływa znacząco na budżet wesela, od niej trzeba uzależnić miejsce uroczystości oraz jego styl. To, kogo zaprosicie, zależy wyłącznie od Was.

Oto kilka rad:

1. Określcie już na samym początku docelową, przewidywaną liczbę gości. Powinna być ona przygotowana w oparciu o wzajemne ustalenia. Problem zacznie się dopiero wtedy, gdy przyszły Pan Młody marzy o cichym, małym, skromnym ślubie i weselu, a Panna Młoda chce przeforsować huczną zabawę, a lista zaproszonych ma oscylować w okolicach 300 osób.
Wierzymy jednak, że dojdziecie do porozumienia i wprowadzicie plan w życie. Ustalcie mniej więcej po ile osób będzie z każdej ze stron. Mimo, że to jest Wasz Dzień warto zwrócić uwagę i rozważyć sugestie Waszych rodziców, kogo wypadałoby zaprosić, a czyja obecność jest wskazana.

2. Zastanówcie się i zdecydujcie, kogo absolutnie nie może zabraknąć podczas Waszego Wielkiego Dnia. Kto jest dla Was najważniejszy i jego obecność jest wręcz obowiązkowa. Obok niech powstanie lista osób, których nie życzycie sobie na Waszym przyjęciu. Była dziewczyna Waszego Narzeczonego? Nielubiani kuzyni ze strony siostry babci? Wujek, którego widziałaś raz w życiu i to wtedy, kiedy miałaś trzy latka? Te dwie grupy rzucą ogólne światło na to, jak widzicie Wasze przyszłe wesele. Nie zapraszajcie każdego, tylko dlatego, że będą się czuć urażeni, jeśli ich nie zaprosicie.

3. Wyznaczcie zasady, którymi się kierujecie. Jeżeli ustalicie, że nie zapraszacie kolegów z pracy lub małych dzieci, odpowiednio wcześniej poinformujcie wszystkich o tej decyzji. To ważne zwłaszcza wtedy, gdy przeszczęśliwi rodzice chcą się dzielić swoim szczęściem, zaprosić i ugościć na weselu wszystkich, którzy przyjdą im na myśl. Czasem jest to po prostu niewykonalne, więc uważajcie! To w końcu Wasze wesele.

4. Kiedy macie listę wstępną, odpowiedzcie sobie na kilka pytań:
- czy budżet pozwoli na ugoszczenie takiej ilości gości?
- czy dana osoba jest bliskim przyjacielem, czy tylko dalekim znajomym? Być może z zamierzchłych czasów podstawówki lub nie do końca lubianym kolegą z (byłej) pracy?
- czy mielibyście ochotę spędzić z daną osobą swój czas wolny? Ogólnie rzecz biorąc – jeśli w ciągu ostatniego roku, nie mieliście ochoty wyjść z daną osobą i spotkać się na obiedzie, drinku albo kawie, widocznie nie jest ci na tyle bliska, żeby być a Twoim weselu.
- czy zapraszając daną osobę chcielibyście być tylko mili, czy naprawdę, szczerze nie wyobrażacie sobie, że mogłoby jej zabraknąć?
-czy oni zaprosili was na swój ślub?

Po rozpatrzeniu tych kwestii i odpowiedzi na tych kilka prostych pytań, inaczej spojrzycie na dotychczasową listę…

Pamiętajcie, że obecni goście powinni bliscy i ważni głównie dla Was. Starajcie kierować się uczuciem, a nie powinnością. Goście na ślubie i weselu to osoby, które szczerze będą się cieszyły Waszym szczęściem i odczujecie to dzięki atmosferze, którą stworzą w tym wielkim dniu. Staranny dobór bliskich, którzy będą uczestniczyć w tym szczególnym dniu sprawi, że będzie to doskonale spędzony czas.

 

calendar Styczeń 17th, 2012 by Ślubna Pracownia

Ślubna Pracownia i www.slubujzagranica.pl z okazji Walentynek przygotowały niezwykłą ofertę.

Cena zawiera:
· Zakwaterowanie w apartamentach 2- i 4-os (każdy z osobną sypialnią)
· Wyżywienie: śniadania – kosze śniadaniowe, obiady w restauracjach – kuchnia regionalna
· Romantyczna kolacja Walentynowa
· Degustacja wina Brunello z lekkim poczęstunkiem
· Degustacja wina Chianti oraz oliwy
· Wynajem samochodów – 1 auto na 4 os
· Ubezpieczenie KL, NNW i bagaż (AXA)
· Opiekę przedstawiciela firmy

Cena nie zawiera:
· Przelotu – wizzair.com Warszawa – Rzym – Warszawa (ok. PLN 500,00)
· Innych wydatków nie zawartych w ofercie
· Paliwa

Nasi Klienci otrzymują 10% zniżki na zakup lokalnych wyrobów rodziny Gambro.

 

Szczegóły:

Anna Pietruszka

tel.: 0 509 383 981
calendar Styczeń 16th, 2012 by Ślubna Pracownia

Meksyk / VIVA MEXICO! / La gran fiesta, czyli wielkie meksykańskie wesele

Autor: Edyta Wenc i Szymon Wiese – Ślubna Pracownia Bydgoszcz

Artykuł ekspercki napisany dla portalu PobieramySię.pl

Różnorodności zwyczajów, tradycji i obrzędów w tak dużym kraju i tak bogatej kulturze, jak Meksyk nie da się ująć w całości, spróbujemy jednak nakreślić te najbardziej interesujące.

Na różnorodność i barwność meksykańskiej tradycji ślubnej składają się połączone tradycje Indian Ameryki Środkowej, obrzędy z czasów Azteków oraz te wywodzące się od kolonizatora – Hiszpanii. To także mieszanka religii katolickiej i wierzeń ludowych, wciąż silnych w meksykańskich obrządkach, połączonych z nową wiarą.

Ślub i wesele to, według Meksykanów, nie czas na oszczędzanie. Panna Młoda otrzymuje dwa pierścionki zaręczynowe, a w dniu ślubu ma aż trzy bukiety. Część wydatków ślubno-weselnych biorą na siebie Rodzice Chrzestni – padrinos. Tradycyjnie staje się nimi najbardziej przykładne i zgodne małżeństwo z rodziny Młodych. Jeśli Para Młoda jest w trudnym położeniu finansowym, często wybiera się także padrinos de anillos – („chrzestnych od obrączek”), padrinos od mariachi, od piwa, od lokalu, od ciasta… Jednak przede wszystkim Chrzestni mają być opiekunami Młodych, służyć im radą i pomocą w trakcie małżeństwa.

Ceremonia zaślubin jest pełna głębokiej symboliki. W czasie składania przysięgi małżeńskiej, ramiona lub szyje Młodej Pary oplatane są symbolem jedności, który w zależności od regionu może przybrać postać białego sznura, różańca, jedwabnej wstążki lub girlandy z kwiatów pomarańczy. Następuje to tuż po wymianie obrączek. Gdy Nowożeńcy opuszczają Kościół, goście obrzucają ich czerwonymi koralikami. Mają im one przynieść szczęście i pomyślność.

Jedną z typowych, meksykańskich tradycji ślubnych jest podarowanie przez narzeczonego Pannie Młodej prezentu, w postaci trzynastu złotych monet na znak oddania i pełnego zaufania. Te zostają pobłogosławione przez kapłana podczas ceremonii zaślubin i towarzyszą Młodym sprawując nad nimi pieczę.

Aby uniknąć nieszczęścia Pan Młody nie może przed ślubem zobaczyć sukni, a Panna nie powinna w tym dniu nosić pereł (symbolizują łzy). Szczęście przynosi natomiast założenie sukni, w której do swojego ślubu szła matka lub babka Młodej oraz przyszycie do bielizny trzech tasiemek w kolorach żółtym, niebieskim i czerwonym (reprezentujące kolejno: jedzenie, pieniądze i namiętność dla przyszłego związku). Suknia Panny Młodej często nawiązuje do stylu flamenco lub jest bogato i kolorowo haftowana. Nosi się do niej welon i/lub bolerko z krótkim rękawem.

Jeśli chodzi o zwyczaje i zabawy podobne do pojawiających się w Polsce, to zwróćmy uwagę na zwyczaj zwany aguinaldo. Polega on na tym, że w czasie wesela Pan Młody zdejmuje swój krawat oraz podwiązkę Panny Młodej (tradycyjnie robi to zębami), następnie cięte są one na kawałki i wystawiane na „aukcję”, gdzie licytują je i wykupują goście. Znany jest także zwyczaj płatnego tańca z Panną Młodą oraz pierwszy taniec Państwa Młodych, w czasie którego Parę Młodą otaczają trzymający się za ręce goście tworząc kształt serca.

Goście jedzą pikantny ryż, tortille nadziewane kurczakiem i wołowiną, a na deser tort weselny nasączonego rumem lub po tradycyjne meksykańskie kruche ciasteczka. Do picia – sangria – orzeźwiający napój zrobiony z wina, brandy, cukru, owoców i wody gazowanej.

W czasie przyjęcia męscy przyjaciele Pana Młodego raczą go wyzwiskami (męska kura domowa, pantoflarz), ubierają w fartuch, dają miotłę, następnie zaganiają do łazienki, gdzie rozbierają go doszczętnie, a ubranie oddają Pannie Młodej. Wszystko to po to, aby nowa małżonka mogła iść do męża, oddać mu skradzione rzeczy i tym samym wybawić go z opresji.

 

calendar Styczeń 12th, 2012 by Ślubna Pracownia

Autor: Monika Zmorkowska – Ślubna Pracownia Gorzów Wlkp.

Artykuł ekspercki napisany dla portalu ABC Ślubu.

Niedawno wkroczyliśmy w poświąteczny czas karnawału czyli okres zimowych balów, pochodów i maskarad. Według obyczajów oprócz Świąt Bożego Narodzenia oraz Wielkanocy jest to najszczęśliwszy czas na zawarcie związku małżeńskiego. Dlaczego więc nie skorzystać z ludowych rad i nie zorganizować przyjęcia weselnego w tym radosnym okresie, zwłaszcza, że można poszaleć z dekoracjami i strojami, a zimowe ceny lokali oraz podwykonawców zachęcają niskimi cenami? Jaki powinien być ślub w karnawale? Nie ma tutaj jednoznacznej odpowiedzi.

Przyjęcie karnawałowe dla każdego z nas kojarzy się z czymś innym, dlatego podejmując decyzję o ślubie w tym okresie należy dokładnie przemyśleć szczegóły i wybrać motyw przewodni przyjęcia, lecz bez względu na jaki styl zabawy weselno-karnawałowej się zdecydujemy najważniejsze, by było radośnie, kolorowo, błyszcząco i tanecznie. Kilka inspiracji przedstawiamy poniżej.

Przyjęcie weselne prosto z Rio de Janeiro

Muzyka w rytmach samby, przecudne, mieniące się blaskiem, kolorowe dekoracje nawiązujące do strojów brazylijskich tancerek, pióra, kolorowe drinki… Czyż nie brzmi zachęcająco? Jako atrakcję można zaserwować gościom profesjonalny pokaz samby, który jeszcze bardziej rozgrzeje uczestników przyjęcia. Goście będą zachwyceni, a zimowa pogoda z pewnością nie ostudzi atmosfery.

A może ślub w stylu karnawału weneckiego? Czyli bal – maskarada.

Idealny pomysł dla miłośników baroku lubiących złoto i przepych oraz wielbicieli wykwintnych przyjęć. Nieodłącznym elementem balu powinny być maski skrywające twarze gości, które wprowadzą nutkę tajemnicy. Jeśli nie jesteśmy przekonani, czy nasi goście będą chętni do ukrywania twarzy użyjmy masek do dekoracji sali i stołów. Będą wyglądać zjawiskowo! Do takiej scenerii pasują również postaci aniołów, akrobatów, szczudlarzy, które jeszcze bardziej uatrakcyjnią naszą uroczystość. Ślub w takiej konwencji domaga się przepychu, przesady, stylowych dekoracji oraz wykwintnych dań na stołach.

Karnawał  to również  imprezy kostiumowe.

Dla tych którzy zastanawiają się nad weselem z przymrużeniem oka jest to czas wymarzony. Można poprosić gości, aby przyszli w wymyślonych przez siebie kostiumach lub narzucić jeden motyw przewodni.

Wesele nawiązujące do karnawalu

W przypadku kiedy nie mamy ochoty na ślub mocno stylizowany i przebierany,  wystarczy jeśli dodamy nutkę ekstrawagancji do strojów i dekoracji w postaci masek, brokatu, złota i świecidełek lub piór, a nasze przyjęcie zamieni się w iście karnawałowe.

Pamiętajmy! W karnawale nie trzeba się ograniczać. Nie bójmy się eksperymentować. Stawiajmy na błysk, odważne kolory i świetną zabawę do białego rana.

 

calendar Styczeń 10th, 2012 by Ślubna Pracownia

Autor: Monika Zmorkowska – Ślubna Pracownia Gorzów Wlkp.

Dziś o zwykłym (niezwykłym) przedmiocie jakim jest… parasol!

Pani parasolka występuje dosyć często w stylizacjach ślubnych, lecz rola jej ogranicza się najczęściej do ochrony Panny Młodej oraz gości przed kaprysami pogody lub jako efektowny dodatek podczas sesji ślubnej. Dlaczego nie pójść o krok dalej i nie stworzyć z tego wydawałoby się zwykłego przedmiotu głównej dekoracji weselnej? Zobaczcie jak pospolity parasol można niewielkim nakładem sił zmienić w dzieło sztuki:

1. Parasole można podwiesić pod sufitem w obiekcie, w którym odbywa się przyjęcie. Nie ma znaczenia czy powiesimy je rączka do dołu czy do góry. W każdej aranżacji wyglądają oryginalnie i zjawiskowo, a ostateczny efekt zależy tylko i wyłącznie od naszej wyobraźni.

2. Kolejnym sposobem na niebanalną dekorację to podwieszenie kilku parasoli w pęczkach lub gronach. Można wypełnić je kwiatami  lub podkreślić dekorację światłem. Będą wyglądać bajkowo!

3. Dzięki parasolom możemy z pomysłem zaaranżować drogę do ołtarza po której kroczy Para Młoda. W zależności od stylizacji ślubu dzięki parasolom może być kolorowo i radośnie lub romantycznie i nastrojowo jeśli dodamy świece. Parasolki sprawdzają się zwłaszcza jako ozdoba ślubów plenerowych. Kiedy  ustawimy je w ogrodzie  lub powiesimy na drzewie, zamienią zwyczajny krajobraz w niespotykany, bajkowy obraz.

My jesteśmy zachwyceni  niebanalnością i oryginalnością „parasolowych” ozdób . A wy?

 

 

calendar Styczeń 9th, 2012 by Ślubna Pracownia

Jak co roku opiniotwórczy blog Bridelle organizuje plebiscyt dla swoich czytelników, w którym można zagłosować na najlepsze, najciekawsze, najbardziej innowacyjne, albo po prostu najbardziej trendsetterskie firmy z branży ślubnej.  W ostatnim konkursie zwyciężyliśmy.

A teraz pragniemy utrzymać tytuł i wkrótce mianować się Trendsetterem 2011.

 

Jeśli chcecie, aby Ślubna Pracownia znów cieszyła się z tytułu, głosujcie pod tym linkiem. Oczywiście w kategorii „konsultant ślubny„.

 

 

calendar Styczeń 5th, 2012 by Ślubna Pracownia

Autor tekstu: Zuza Kuczbajska – Ślubna Pracownia Warszawa

Pamiętacie, jak jeszcze w marcu zeszłego roku pisaliśmy o przygotowaniach Magdy i Ricardo? Polsko-włoskiej pary, która na stałe pracuje i mieszka w Luksemburgu? Powstała wtedy bardzo miła dla oka mapa inspiracji.

Kilka miesięcy jednak minęło i koncepcja ewoluowała. Ze stylu ciążącego w stronę glamour, przeszliśmy w klimaty retro. Kameralny dworek, pełen starych przedmiotów, kącików i sekretów zastąpił kryształowe żyrandole i żeliwne świeczniki. Założenia dotyczące stroju niewiele się zmieniły – ręcznie szyta suknia projektu Ewy Morki została wykończona piękną, złotą koronką (jako ciekawostkę dodam, że pochodziła ona z fabryki, w której wykonana była koronka księżnej Kate Middleton! :) ). Zaś Marta Ruta stworzyła wyszukane nakrycie głowy ze słomkowej plecionki i piór.

Wesele odbywało się pod koniec września, mogliśmy poszaleć z jesiennymi dekoracjami. Bazą pozostały dalie. Ale bordowa kolorystyka ustąpiła pomarańczom i zieleniom, które wprowadziły do wnętrza wiele radości. Trawy, którymi oplecione zostały bukiety nawiązywały do ozdoby włosów Panny Młodej.

Wesele było bardzo kameralne i spokojne. Mimo to naszemu dzielnemu dj’owi i tak udało się rozgrzać towarzystwo. Na pewno sprzyjało mu starannie dobrane przez Młodą Parę wino i Limoncello – cytrynowy likier przywieziony prosto z Włoch przez brata Pana Młodego :) .

 

calendar Styczeń 3rd, 2012 by Ślubna Pracownia

Autor: Zuza Kuczbajska – Ślubna Pracownia Warszawa

Tego wesela nie da się zapomnieć. Soczyste pomarańcze, kolorowe bukiety. Ślub w Klubie Polo. Namiot, burze. Opóźniona o godzinę ceremonia. Ale przede wszystkim fantastyczna Młoda Para, piękni gości i wspaniała atmosfera.

W te pochmurne, zimne dni, chcemy Wam przypomnieć, jak pięknie, kolorowo, ciepło i radośnie można spędzać czas w czerwcową sobotę. Reportaż ze ślubu Matildy i Yasera w obiektywie Piqsell. Klikajcie w link i oglądajcie. Dawka pozytywnej energii gwarantowana. A poniżej mała próbka na zachętę. Enjoy!